Polonia Militaris

Sytuacja przed wojną

W trzecim kwartale 1938 roku Niemcy wysunęły dwa żądania w stronę Polski. Pierwszym była zgoda na przyłączenie Gdańska do Rzeszy. Pare miesięcy później w styczniu 1939 roku Joachim von Ribbentrop na spotkaniu z Józefem Beckiem (ówczesny szef polskiej dyplomacji) ponownie oznajmił o żądaniu niemiec Hitlerowskich o przyłączeniu Gdańska. Strona Polska kategorycznie odmówiła, zarówno podczas pierwszego spotkania jak też podczas spotkania w Warszawie. Sytuacja na arenie międzynarodowej stawała się coraz bardziej napięta. W połowie marca niemcy zajęły Czechosłowację tworząc Protektora Czech i Moraw oraz Słowację, po tym wydarzeniu Hitler wydał rozkaz opracowania Planu ataku na Polskę. 28 kwietnia w Reichstagu grzmiało, Hitler podczas swojego przemówienia mówił, iż Gdańsk musi zostać przyłączony do Niemiec, wypowiedział Pakt o nieagresji oraz zagroził wojną jeśli nie spełnimy jego żądań. Warto wspomnieć tutaj o słynnym przemówieniu Józefa Becka, które miało miejsce 5 maja 1939 roku. Beck swoim stwierdzeniem, iż honor jest ważniejszy od pokoju zapewnił sobie miejsce w historii. "My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę - odpowiadał tydzień później na pogróżki Hitlera minister Beck. - Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor". W połowie sierpnia 1939 Edward Rydz-Śmigły nakazał utworzenie Korpusu Interwencyjnego. Na Westerplatte potajemnie zwiększano liczebność wojsk. Opracowana plan jak przemycić wojskowych na Westerplatte. Za żołnierzy przebierali się pracujący na strażnicy cywile, gdyż podczas przeprawy liczył ich Policjant. Gdy docierali na miejsce, zdejmowali mundury i zamieniali się z prawdziwymi żołnierzami. Dzięki temu zagraniu liczebność wojska na Westerplatte wzrosła z 88 do 182 żołnierzy. Ostatniego dnia sierpna podpułkownik Sobociński ostatni raz odwiedził strażnicę. "Heniek - rzekł do Sucharskiego. - Gdańsk jest odcięty, nie licz a pomoc. Niemcy uderzą w każdej chwili. Wytrzymaj choć 12 godzin". Następnego dnia niemiecki pancernik odebrał tajny rozkaz rozpoczęcia ataku. Sucharski po obchodzie położył się spać, na służbie było 71 żołnierzy. O 4:43 dano rozkaz otwarcia ognia. Pięc minut później majora obudził potężny huk. Zrozumiał w tedy, iż rozpoczęła się wojna.