Major Hubal

Armia niemiecka przekroczyła granicę Polsko-Niemiecką 1 września 1939 roku na całej długości. Równocześnie rozpoczęło się bombardowanie miejsc strategicznych na terenie naszego kraju. Po walce na terenach granicznych wojska Niemieckie zaczęły posuwać się w głąb kraju. Od drugiej strony 17 września do kraju wtargnęła Armia Czerwona. Polska znalazła się w beznadziejnej sytuacji, więc postanowiono o przeniesieniu ówczesnego rządu, wojska oraz sprzętu do Rumunii i na Węgry. Kim był
Major Hubal ? W rzeczywistości nazywał się Henryk Dobrzański, urodzony 22 czerwna 1896 roku w Jaśle. W wieku 16 przyłączył się do Drużyn strzeleckich, a w czasie I WŚ przystąpił do Legionów. Brał udział w bitwach pod Stawczanami i Rarańczą. W 1918 roku wsątpił do WP, a w 1920 walczył w wojnie polsko-bloszewickiej. Wracając do II wojny światowej. W dniu 20 września 1939 gen. Wacław Przeździecki nakazał oddziałom przekroczyć granicę Litwy.
Hubal odmówił wykonania rozkazu i oznajmił, iż będzie walczyć dalej, co więcej zamierzał przebijać się w stronę Warszawy. Po udanej ucieczce lecz ze sporymi stratami z okrążenia radzieckiego, pułkownik Dąbrowski postanowił rozwiązać pułk. Major Hubal postanowił, iż przejmie dowództwo. "Jedna jest tylko przysięga: na wierność Ojczyźnie. I nikt nas z niej nie zwolnił! - major prawie krzyczał. - Ruszamy pod wieczór!" W tym dniu Hubal po raz pierwszy się zbuntował.
Odział Hubalczyków był pierwszym zorganizowanym oodziałem partyzanckim w okupowanej Europie. W szczytowym momencie ich liczba wynosiła w granicach 300 żołnierzy, niemcy do walki z oddziałem wystawili 8000 dobrze uzbrojonyh niemieckich żołnierzy. Po kapitulacji Warszawy do ZWZ doszły wieści o
Hubalczykach, nakazano im zaprzestania walk, gdyż narażali oni ludność cywilną na represje od III rzeszy. Dobrzański zredukował oddział do 80 ludzi i wyruszył w góry Świętokrzyskie. Podczas walk partyzanckich udało im się rozgromić niemców pod Huciskami i Szałasami. Do Hobala przyszedł kolejny rozkaz, w którym nakazano rozwiązać oddział pod karą sądu polowego. Jak na Dobrzańskiego przystało, odpowiedź była krótka i na temat "Rozkazy takowe mam w dupie i na przyszłość przyjmować nie będę. Rozwścieczenie generała vo Blaskovitza sięgnęło zenitu.
"Der Tolle Major!" (Szalony Major) tak nazwał go ów generał. Po otrzymaniu informacji o miejscu stacjonowania oddziału Blaskovitz postanowił pozbyć się majora. Nad ranem 30 kwietnia lasek, w którym ukrywali się żołnierze otoczony został przez specjalną jednostkę SS wspieraną przez batalion Wehrmachtu i kompanię czołgów. Przeciw garstce partyzanckich żołnierzy stanęło 1000 doskonale uzbrojonych niemieckich jednostek. Major Hubala poległ podczas bitwy wraz z partyzantami. Jego ciało wywieziono na furance, która była załadowana gnojówką na rynek w Studzianej. Na rynek przyjechał sam Bliskovitz, przed wozem ze zwłokami "podniósł dwa palce prawej dłoni do daszka generalskiej czapki i przez dłuższą chwilę ich nie odrywał." Do dziś nie znane jest miejsce pochówku Majora Hubala, wiemy jedynie że został wywieziony do Tomaszowa Mazowieckiego. w 1966 odznaczono go Złotym Krzyżem Virtuti Millitari i awansowano na pułkownika.