Okres II Wojny Światowej jest dla Polaków czasem, o którym nigdy nie zapomną. Coraz mniej osób może nam opowiedzieć o tych wydarzeniach wspominając własne doświadczenia, jednak mimo to młodsze pokolenia muszą dbać o ten dorobek historyczny i krzewić pamięć o nim. W ciągu tych bolesnych i wstrząsających sześciu lat, możemy odnaleźć i opisać niezliczoną ilość bohaterskich czynów. Najgorętszym okresem, a zarazem czasem w którym nadzieja na pokonanie wroga była największa, była niewątpliwie Kampania Wrześniowa. Walki, podczas tej kampanii, zaczęły się 1 września, w momencie niemieckiej agresji zbrojnej, a trwały przez ponad miesiąc - aż do 6 października - kiedy to miała miejsce ostatnia bitwa kampanii - Bitwa pod Kockiem. Mimo znacznej przewagi sił wroga, Polacy nie zamierzali łatwo się poddać. Spośród wielu starć Kampanii Wrześniowej do historii przeszła największa, trwająca dwa tygodnie, kontrofensywa nad Bzurą. Wojska Niemieckie, 9 września zostały zaskoczone, ponieważ dowódcy nie spodziewali się już żadnych większych jednostek polskich żołnierzy. Armie biorące udział w bitwie - "Poznań" i "Pomorze", swoją nieopisaną wolą walki i bohaterstwem, zmusiły siły niemieckie do zmobilizowania znacznych sił, dzięki czemu udało się nieco osłabić ataki na Stolicę - wróg, między innymi, zmuszony był skierować w rejon Bzury samoloty, które przeznaczone były do bombardowania Warszawy. Mimo, że finalnie bitwa zakończyła się klęską, to walki stoczone w tym rejonie sprawiły, że atak na Warszawę został opóźniony, a siły niemieckie nieco osłabione, dodatkowo, bohaterstwo polskich żołnierzy uwidoczniło Hitlerowi, że Polacy nie są tak łatwym celem do pokonania, jak mogło się wydawać wcześniej.